NIE PRZEGAP! :)

2/08/2016

Szpitalne klimaty - jak wygląda szpital uniwersytecki @UFP?


No właśnie. Wyobraźcie sobie taki standardowy szpital. Polska służba zdrowia, te klimaty. A teraz wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy miałam okazję zobaczyć szpital uniwersytecki UFP! 

The building

Sześciopiętrowy budynek wraz z dwupoziomową piwnicą o metrażu większym niż czterdzieści tysięcy metrów kwadratowych został zaprojektowany przez Laboratory of Studies and Projects na Uniwesytecie Fernando Pessoi. Projekt, koordynowany przez profesora Louisa Pinto de Faria zakładał, iż duży wkład w jego powstanie będą mieli studenci. Pinto de Faria wybrał więc dwóch studentów architektury, którzy dzięki temu mieli możliwość znaleźć się w zespole czuwającym nad całym przedsięwzięciem.

Built on over an acre and a half of land with surface rights assigned for fifty renewable years by the city of Gondomar (CMG), the building is developed in two basements and six floors with a gross area of construction of more than forty thousand square meters.
The building was conceived and designed by University Fernando Pessoa’s Laboratory of Studies and Projects (LEP), in answer to a challenge from the Rectory to the Architecture and Urbanism degree program, coordinated by Professor Luís Pinto de Faria who directed the two winning students, Miguel Correia and Frederico Ferreira, whose award was their integration as architects on the designing and technical direction team whose supervision also undertaken internally by the Civil Engineering degree program.

Let's talk design

Wchodzimy do przeszklonego holu i po chwili znajdujemy się w centrum budynku. Jestem zaciekawiona, jeszcze nigdy nie byłam w takim szpitalu – jest urządzony w białej kolorystyce, bardzo przestrzenny a kolorowe elementy dodają mu życia, ale nie przytłaczają. Przez okna znajdujące się na suficie wpada dzienne światło. Na parterze znajduje się administracja a także pokój modlitwy, biblioteka z czytelnią, apteka, obsługa radiologiczna oraz rehabilitacyjna, audytorium na 240 słuchaczy, kilka małych restauracji i sklepów. Dodatkowo, znajduje się tu także żłobek/przedszkole Pessoainhas dla dzieci personelu pracującego w HE.

The ground floor organizes itself from a large lobby, topped by a skylight that diffuses light galore into the external circulation galleries on each of the upper floors. On this level, we find the service center and patients’ admissions, the cal center, administrative services, the religious space; Radiology and Diagnostic Imaging service, the service of Physical and Rehabilitation Medicine, the Pharmacy, Library and Reading Room; the Auditorium with 240 seats, a cafeteria and convenience stores. Also on this floor, as an autonomous unit in terms of access and internal circulation, there is the nursery space Pessoainhas, for the children of staff working at HE.


Na piątym piętrze znajduje się blok operacyjny z trzema oddzielnymi pokojami – jeden z nich jest połączony z audytorium i wyposażony w najnowszą technologię pozwalającą na przeprowadzenie wideokonferencji. Pokój ten, według firmy, która zajmowała się instalacją urządzeń elektronicznych, jest najnowocześniejszym i najbardziej zaawansowanym tego typu pomieszczeniem medycznym w całej Europie.

At the 5th Floor we can find Surgical Block with three operating rooms, the first of which an intelligent room with direct connection to the Auditorium and equipped with technology for videoconferencing, telemedicine and live streaming (this room, according to Karl Störz, the company which installed it, is currently the most modern and advanced in Europe)


Property and investment

Szpital jest własnością fundacji Fernando Pessoa, która jest także właścicielem Uniwesytetu Fernando Pessoi. Szacuje się, że z konta fundacji zainwestowano 50 milionów euro na poczet powstania nowoczesnego szpitala.

The HE is owned by Fernando Pessoa Foundation. The Foundation is also the owner of University Fernando Pessoa. The investment in the HE is amounted for around 50 million euros.


D’Ouro Health Card

Z racji, iż szpital jest prywatnym podmiotem działąjącym na zasadach fundacji, nie dostaje on żadnych dofinansowań. Żeby zachować wysoką jakość usług wprowadzono więc karty nazywane „D'Ouro Health Card”, głównie dla mieszkńców Gondomar. Karta uprawnia pacjenta do skorzystania raz w roku z podstawowej kontroli wraz z omówieniem badań i monitorowaniem krwi.
Firmy oraz inne instytucje mogą obdarować darmową kartą pacjenta wybranych pięciu pracowników.

Because they are a foundation, a private entity, where no capital pays or distributes dividends, to create increasingly better working and care conditions, they found a way to ease the health costs of the citizens, mainly of those living in Gondomar, with the D’Ouro Health Card.
The yearly card fee gives the holder the right to an annual checkup, consisting of a medical consultation with appropriate reporting and a simple monitoring blood test.
Companies and other collective institutions are entitled to a free D’Ouro Health Card for every five workers or associates who present as subscribers.


 Jak wrażenia? Moim zdaniem szpital jest naprawdę niesamowity. Oczywiście, gdy mówimy o prywatnych szpitalach trudno je porównywać w publiczną służbą zdrowia. Jedyne, co mnie zastanawia, to czy szpital nie powstał jedynie po to, aby utworzyć miejsca pracy dla absolwentów UFP. Już tłumaczę - zawsze, gdy poznawałam Portugalczyków i mówiłam, na jakiej uczelni studiuję okazywało się, że nie mają o niej najlepszego zdania ;). Ponoć w ofertach pracy w gazetach często znajduje się adnotacja "dziękujemy absolwentom UFP". Auć! Czyżby znaczyło to, że tak naprawdę szpital powstał, aby uczelnia mogła się pochwalić wysokim wskaźnikiem zatrudnienia studentów po zakończeniu edukacji na uniwesytecie?

So, what do you think? Personally I find this hospital pretty incredible. Of course it's hard to compare private hospitals with the ones that are public. The only thing that bothers me here is the thought that the hospital may be founded just to make work places for the UFP's graduates. Why? Everytime I met a portuguese they were telling me that UFP is not the best university and when you go through the newspaper job offers you may see an adnotation "not for UFP graduates". Ouch! Does it mean that the hospital was founded only so that the university can say their students always find a job after finishing their education?




***

English version of the text was made based on the information taken from the official site of UFP's Hospital.

1/29/2016

Miramar - Senhor da Pedra


Kilkanaście kilometrów od Porto znajduje się miejscowość Miramar z piękną piaszczystą plażą, która jest wielokrotnie wspominana w rankingach najpiękniejszych plaż Europy. Jednak jej głównym atutem nie są ani szeroki pas piaskowego raju, ani wydzielone na wydmach ścieżki dla aktywnych plażowiczów - najpiękniejszym elementem plaży jest kapliczka Senhor da Pedra. Tak naprawdę, mimo, iż jest ona wspomniana w kilku źródłach internetowych mało o niej wiadomo. Zbudowana w XVII wieku zdaje się wynurzać z oceanu.


Gdy po długim spacerze odpoczywaliśmy w kafejce z widokiem na ocean usłyszałam stukot końskich kopyt. Okazało się, że to właściciele pobliskiej stadniny postanowili wybrać się na przejażdżkę brzegiem oceanu. Na zdjęciach udało mi się złapać jedynie tego pięknego siwusa, ale niekwestionowanym królem zastępu był piękny, kary koń rasy shire. 

 

Tę notkę piszę już z Polski. Pogoda na zdjęciach jest teraz dla mnie surrealistyczna, wydaje się jakby te pięć miesięcy w innym kraju było tylko krótkim snem. :) Czas wracać do polskiej rzeczywistości, ale przed nami jeszcze wiele notek ze zdjęciami z Portugalii :).

Trzymajcie się ciepło!

1/08/2016

Moje ulubione filmy dokumentalne dostępne online #2015


Cześć! Pierwsza notka w nowym roku, jak tam Wasz Sylwester? Mam nadzieję, że odpoczęliście w trakcie Świąt i spędziliście ostatni dzień nowego roku w doborowym towarzystwie i szampańskim humorze! 
__________________
 
Uwielbiam filmy dokumentalne! Nie ma znaczenia, czy jest to film z kategorii lifestyle, historyczny, opowiadający o danym mieście, danej nacji czy rozwoju ekonomicznym Mozambiku. Uważam, że to fantastyczne, iż możemy oglądać coś dla przyjemności jednocześnie się ucząc. Oglądam filmy dokumentalne z kawą w ręku, z herbatą w ręku, malując paznokcie czy rzucając okiem na ekran podczas sprzątania mieszkania. Dzisiaj chciałabym Wam wrzucić moją listę ulubionych filmów dokumentalnych które są dostępne on-line (przecież wiem, że nikt z Was nie chce czytać o tych, których nie da się nigdzie znaleźć ;). Mam jedynie nadzieję, że nikt nie pociągnie mnie do odpowiedzialności karnej bo jakoś nie sądzę, aby te filmy wisiały sobie na youtubie legalnie ;).

W sumie to ta notka jest pisana z pobudek egoistycznych... nie mam już co oglądać! Polecicie mi coś?! :)

I LOVE documentaries! Doesn't matter the subject: lifestyle, history, talking about some nations or cities or the economical development of Mozambik. I find it amazing that we can entertain ourselves by watching it and learn at the same time. I watch docs all the time - with coffee, with tea, while painting nails or even while cleaning the room (then it turns to be more like listening of course ;). Today I would like to present you some of my favourite documentaries which you can find online. I just hope that no one will sue me for breaking the rights, because I don't really believe those movies are put on youtube legally ;).

Actually this post is made with selfish motives - I have no more docs to watch! Please, can you share some of your favourites with me?! :)

Unfortunately some of the docs I'm posting are in polish language but I'm pretty sure you will be able to track them by the titles somewhere :).

"Świat perfum" 

Czy wiecie ile nut zapachowych w perfumach jest naturalnych, a ile sztucznych? Albo ile czasu zajmuje skomponowanie zapachu? Jeśli oglądniecie ten film z pewnością dowiedzie się tego wszystkiego, a także zrozumiecie za co płacicie kupując perfumy i podejrzycie najbardziej znane "nosy" w branży. 

Do you know how many scents in perfums are natural and how many of them are not? Or how many days it takes to made one perfume? If you will watch this documentary you will find those answers and also will finally realize what are you actaully paying for while purchasing your new scent. You will also get a chance to see the most famous "noses" in action! 



"Ściemy wielkich marek"

Właściwie można by ten film nazwać jedną wielką nagonką na dwie firmy - Samsunga i Apple. Można się spierać czy było to etyczne czy nie, a może był to celowy zabieg mający wynieść na prowadzenie inne marki produkujące urządzenia elektroniczne, jednak fakty są, jakie są - kwestie niewymienialnych baterii oraz umieszczania wybitnie czułych na ciepło elementów zaraz przy ujściu tegoż ciepła z pewnością nie są zabiegami mającymi na celu dobro klienta. Po obejrzeniu tego dokumentu już wiem dlaczego mój laptop po dwóch latach jest do wyrzucenia...

Actually, you can say that this film is basically one big kick for two companies - Samsung and Apple. You can discuss if it was ethic or not, if it was the idea to help other producers of electronic devices sell more things - still the facts are facts: if you can't change the battery in your phone and someone planned it for purpose then for sure it was not planned to make a customer happy. Now I know why my laptop (after two years of using) is a trash...


"Food, Inc."

Głośny dokument o tym, co tak naprawdę jemy i jak to na nas wpływa. Myślę, że to klasyk, który każdy powinien oglądnąć i zdecydować czy nie powinien przykładać więcej uwagi do tego, co kładzie na swoim talerzu.

This famour documentary shows us what we really eat and how does it affect our bodies and minds. I think it's a doc classic that everyone should see and decide if they shouldn't take more care about what they put on the plate.


"Przekręty Londyńskiego City"

Czy wiedziałeś, że u stóp katedry Św. Pawła, na niespełna 3 kilometrach kwadratowych działa 550 banków oraz połowa wielkich firm ubezpieczeniowych z całego świata - więcej niż w Paryżu, Frankfurcie i Nowym Jorku łącznie? Chcesz wiedzieć dlaczego Londyn jest rajem dla ludzi którzy chcą oszczędzić na podatku i dlaczego wszystkie międzynarodowe transakcje przechodzą (przynajmniej w teorii) przez konta byłych terenów Korony? Oglądnij!

Welcome to the Londons' City - the center of scams! Did you know that in this place, which is located on less than 3 square kilometers operates 550 banks and half of the largest insurance companies from around the world - more than in Paris, Frankfurt and New York all together? Do you want to know why London is a paradise for people who want to save on tax and why all international transactions pass (at least in theory) by the accounts of former Crown lands? Here it is!





"Auschwitz - the forgotten evidence in the history" oraz "Dzień w Auschwitz"

Nasza historia bywała okrutna. Teraz jej nie zmienimy, natomiast musimy o niej pamiętać. Te filmy umieszczam tutaj po to, aby moi zagraniczni znajomi, którzy pytają mnie o powody naszej "nienawiści" do Rosjan czy Niemców zrozumieli, dlaczego te historie wciąż są dla nas żywe. Tak okrutna eksterminacja nie powinna nigdy mieć miejsca. Nigdy przedtem i nigdy więcej.

Our polish history was cruel. We can't change it now, but we have to remember it. Those movies are posted here for my foreign friends asking me about the reasons of our "hate" pointed on germans and russians so they can understand why those stories are still in our minds and hearts. This awful, cruel extermination never should have happened. And we can't allow it to happen once again.   


"Kumare"
(do oberzenia na platformie Player)

Mój ulubiony dokument z OGUNu na uniwerku - czy można stworzyć fałszywą religię i znaleźć swoich wyznawców? Czy w dzisiejszym świecie tak potrzebujemy, żeby ktoś nami pokierował, że pozwalamy sobie wmówić wiele rzeczy? Ile w tym eksperymencie fikcji a ile prawdy, i czy takie "projekty" są etyczne? 

My favourite documentary movie from one of my subjects at the university - can you create a fake religion and find followers? Are we that lost nowadays that we need to stick to some random guidance in our lifes?  Was this ethical to actually make such an experiment? 



 "The internet's own boy"

Historia Aarona Schwartza -młodego człowieka, który chcąc by wiedza była ogólnodostępna włamał się do bazy danych JSTOR i nielegalnie pobrał 4 miliony artykułów naukowych, do których zwykły dostęp był płatny. Twórca Reddita został aresztowany przez MIT i podstawiony przed sądem. Federalni wymierzyli karę 1 miliona grzywny, 35 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienia mienia i nadzoru kuratorskiego po odbyciu kary. Młody człowiek nie poradził sobie z sytuacją i został znaleziony martwy w swoim apartamencie na Brooklynie 11 stycznia 2013 roku. 

The history of Aaron Schwartz - youg man who wanted to make the knowledge easy to get and because of that he hacked into the data base of JSTOR and downloaded 4 million scientific articles. Unlegally of course, since normally the access to them was paid. The creator of Reddit was arrested by MIT and brought to justice. The feds struck a penalty of 1 million fine, 35 years imprisonment, deprivation of property and probation after serving his sentence. The young man did not coped with the situation and was found dead in his apartment in Brooklyn 11 January 2013 year.
 

__________________________

Mam nadzieję, że znaleźliście coś dla siebie
Hope you found something interesting!

Kisses! 

12/21/2015

#DecemberPicks


Hej! Dziś ruszamy z nowym cyklem - Picks of the month. Co jakiś czas trafiam na coś ciekawego w sieci i stwierdziłam, że zamiast zamiatać pod własny dywanik ;) będę je wrzucać tutaj, żebyście także Wy mogli z nich skorzystać, poczytać, może czymś się zainspirować? Oczywiście taki cykl to nic nowego na blogach, jedną z moich ulubionych blogerek, która co miesiąc dzieli się swoimi odkryciami jest Asia ze StyleDigger (Hatifnaty). 


Wywiad w internecie: 
O Polce, która założyła sierociniec dla dzieci w Ugandzie: Marta Majewska w wieku 26 lat rzuciła wszystko, spakowała walizki i wyjechała do Afryki. Dzięki swojej fundacji Window of Life jest w stanie zapewnić opiekę osiemnaściorgu dzieciom.
>> Zobacz tutaj


Wywiad w gazecie:
Czas lotu na Azory postanowiłam umilić sobie, zabierając ze sobą grudniowe wydanie Urody Życia. W środku znalazłam wiele wartościowych treści, ale najbardziej spodobał mi się wywiad z Kasią Bem - aktualnie nauczycielką jogi i medytacji, kiedyś przytłoczoną pracą i codziennością kobietą. Dzięki jodze i terapii nauczyła się żyć z chorobą dwubiegunową, która najpierw porwała jej życie na kawałki, później okazała się być - jak sama mówi - jest jej darmowym lekarstwem i motorem świadomego życia. 
>> Uroda Życia, Grudzień 2015 Nr 12 (14)



Film na youtubie (in English):
Z pewnością wiele z Was kojarzy Shay Mitchell, grającą Emily Fields w serialu Pretty Little Liars. Całkiem jednak możliwe, że nie wiecie, iż Shay prowadzi swój kanał na youtubie. W jednym z najnowszych filmków wraz z Daną Loia z Dana's Bakery uczy jak robić słynne makaroniki! Szczerze - nigdy wcześniej nie zastanawiałam się, jak można samodzielnie zrobić te pyszności, jednak okazuje się, że nie jest to wcale tak trudne! :) 
>> Zobacz tutaj


Grudniowa płyta do przesłuchania:
Szczerze wątpię, że trzeba komukolwiek polecać tę płytę, ale ciężko mi było nie wrzucić jej do dzisiejszego zestawienia, bo katuję jak od kilku dni :). Panie i Panowie, Mr Bublé i jego "Christmas"!
>> Przesłuchaj tutaj


Podcast "Po nitce Ariadny" /07 (in English):
O tym jak wpaść na pomysł na własny biznes, jak sprawdzić, czy ma on rację bytu oraz jak promować markę w początkowych etapach rozwoju - Ariadna Wiczling rozmawia z biznes couchem Sigrun Gudjonsdottir.
>> Przesłuchaj tutaj 


Na dzisiaj to już tyle, pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że już powoli wchodzicie w świąteczny nastrój! :)

12/10/2015

Podziel się radością z innymi! :)

Święta coraz bliżej, większość z nas albo już powoli pakuje prezenty dla bliskich, albo jeszcze przechadza się po sklepach w poszukiwaniu idealnego upominku. Jednak są osoby, które nie cieszą się z nadchodzących Świąt - potrzebujący, którym możesz pomóc uśmiechnąć się na myśl o dwudziestym czwartym grudnia :). Wystarczy tylko chcieć!


Serwis Furgonetka.pl wraz z Fundacją One Day chcą obdarować prezentami dzieci z domów dziecka. Możecie im pomóc na dwa sposoby - pierwszy to wysyłka paczki z własnymi rzeczami za pomocą serwisu Furgonetka.pl - firma przekazuje wtedy 5% kwoty fundacji (co swoją drogą polecam nie tylko w czasie trwania akcji, sama przetransportowałam swoje rzeczy z Polski do Portugalii dzięki Furgonetce i jestem bardzo zadowolona!). Drugim sposobem jest wybranie jednego z dzieci i sprawdzenie w specjalnej tabeli co jest jego marzeniem. Więcej informacji na stronie firmy i fundacji oraz u blogerów zaangażowanych w akcję (np. u Andrzeja).

 

Safyre to dziewczynka, która straciła w pożarze spowodowanym przez podpalacza całą swoją rodzinę. Znaleziono ją w trakcie gaszenia pożaru pod ciałem ojca, który w ten sposób chciał ja uratować. Mimo to ciało Safyre było poparzone w 75%. Teraz dziewczynka pod okiem cioci próbuje wieść normalne życie. Ostatnio kupiły złote drzewko - ozdobę, na której wiesza się kartki. Drzewko jest dość duże, a Safyre nigdy nie dostała tak dużej ilości kartek świątecznych. Jeśli chcecie wysłać jej życzenia tutaj znajdziecie więcej informacji oraz adres. 




Wiadomo, że (szczególnie w trakcie zimy) nie tylko ludzie potrzebują naszej pomocy, zwierzęta również. Oprócz sprawdzenia na stronach poszczególnych schronisk czego każde z nich potrzebuje możecie także zaangażować się w prywatną akcję projektu ProPsy (http://propsy.waw.pl/2015/12/pomoz-zwierzakom-na-swieta/). Tutaj znajdziecie link do wydarzenia na facebooku. 

Inne inicjatywy, które możecie wspierać to:

Dawanie zawsze sprawia więcej przyjemności niż bycie obdarowywanym, serio! :)

12/09/2015

Where Douro meets the ocean





Douro – rzeka Hiszpanii i Portugalii, na odcinku 130 kilometrów jest rzeką graniczną między tymi krajami. Uchodzi do Oceanu Atlantyckiego, w jej dolnym biegu znajdują się liczne winnice w tym znajdujący się na liście światowego dziedzictwa UNESCO region winiarski Alto Douro.

Douro – river of Spain and Portugal, its border section has 130 km. Flows into Atlantic Ocean. Closer to the mouth of Douro you can find numerous wineries including UNESCO World Heritage Alto Douro wine region.

11/26/2015

(Moja) Ostatnia deska ratunku dla zniszczonych włosów



Jeśli: 

- wstajesz rano i już wiesz, że dzisiejszy poranek upłynie pod znakiem prostownicy,
- Twoje włosy wyglądają jak typowe afro a raczej nie podejrzewasz, żebyś miała afrykańskie korzenie,
- jesteś posiadaczką włosów wysoko porowatych,
- szukałaś różnych rozwiązań, ale nie chcesz spalić swoich włosów ani mieć " prostych drutów",

to być może właśnie przeczytasz o czymś, co pozwoli Ci raz na zawsze przywrócić świetną kondycję Twoim włosom i  zaprzestać codziennych starań o to, żeby jako tako się prezentowały.

Życie jest za krótkie na to, żeby codziennie układać włosy ;)



Już w pierwszej klasie gimnazjum błagałam mamę o to, aby pozwoliła mi na trwałe prostowanie włosów. Przejęła się tematem i zasięgnęłyśmy informacji na ten temat - na tamten czas trwałe prostowanie włosów faktycznie pozwalało na zakopanie prostownicy w ogródku, ale też bardzo je niszczyło i po czasie, gdy odrastały włosy kręcone wyglądało idiotycznie. 

W gimnazjum często prostowałam włosy. Kupowałam coraz to nowe prostownice, które silniej działały a równocześnie coraz bardziej niszczyły strukturę mojego sianka ;). 

Później na kilka lat zaprzestałam tego drastycznego procederu ;) ale moje włosy wbrew moim oczekiwaniom nie odrastały zdrowe i lśniące tylko wciąż łamliwe, skręcone w każdą stronę i powodujące u mnie grzebieniową depresję.  Mimo, że ciągle marzyłam, żeby zapuścić włosy to wciąż musiałam co chwilę je podcinać, bo rozdwojone końcówki zakolegowały się ze mną na dobre

W końcu poszłam do fryzjera i zdecydowanie podcięłam włosy, dodatkowo kazałam je też mocno wycieniować. Ale fryzura układała się... no, kijowo. Stąd też znów musiałam je prostować - ale było ich mniej i zajmowało mi to dwa razy mniej czasu. Tyle tylko, że ja naprawdę nie chciałam do końca życia siedzieć i prostować włosów... Na szczęście właśnie wtedy w internecie znalazłam informacje na temat keratynowego prostowania włosów. Jest wiele środków które są reklamowane na rynku - ja zdecydowałam się na Alfaparf Lisse Design Keratin Therapy EXPRESS - Zestaw do keratynowego prostowania włosów.


Jak możecie zobaczyć na zdjęciu głównym (na samej górze) efekt jest niesamowity. W pierwszym kółku widać moje włosy po rozczesaniu - szaleństwo, prawda? W drugim - moje włosy po zabiegu. Moim celem nie było posiadanie idealnie prostych włosów, ale takich, które nie będą się puszyć, źle układać i będą odżywione. Taki też efekt osiągnęłam :). 



Aktualnie jestem już po czterech miesiącach od "zabiegu" i muszę przyznać, że mimo, iż keratyna faktycznie z czasem się wypłukuje, to nadal moje włosy są w o niebo lepszym stanie niż wcześniej. Jak tylko keratyna zupełnie się wypłucze powtórzę keratynowe prostowanie, bo uważam, że nie ma nic lepszego i - co najlepsze - w miarę naturalnego (w końcu naturalna keratyna produkowana jest w mieszkach włosowych i jest głównym budulcem naszych włosów) aby wzmocnić swoje włosy

Jeśli zainteresował Was temat i chcecie się poddać keratynowemu prostowaniu włosów pamiętajcie, że jest to czasochłonny zabieg - potrafi trwać 5 godzin! Ważne jest także rozważenie, co wolimy - zakup zestawu do domowego prostowania czy profesjonalny zabieg w gabinecie fryzjerskim. Cena domowej kuracji to średnio 80-100 złotych (zestawy można zamówić w internecie lub kupić w stacjonarnym sklepie fryzjerskim). Cena u fryzjera - powyżej 400 złotych.

A może już miałyście do czynienia z keratynowym zabiegiem na włosy? Jak wrażenia? Dajcie znać w komentarzach! :)

11/04/2015

3 x ALGARVE


#3shots

10/14/2015

Księgarnia Lello - czyli wojna o najlepsze selfie z drewnianymi schodami.


Człowiek przyjeżdża do Porto i się dziwi. Bo w życiu by mu nie przyszło do głowy, że miasto położone nad Rio Douro może mieć cokolwiek wspólnego z autorką książek o Harrym Potterze. A tu proszę, J.K. Rowling ściga mnie na każdym kroku. Mam nadzieję, że już niedługo wybiorę się do kawiarni Majestic, gdzie ponoć powstawały kolejne strony o przygodach młodego czarodzieja, natomiast dzisiaj zabieram Was do jednej z najbardziej znanych księgarni w Europie, która to ponoć (a w szczególności jej neogotyckie drewniane schody) miała zainspirować Joanne przy opisie Hogwartu. 

You're coming to Porto and immediately you are amazed - you never thought that the city may have anything to do with J.K. Rowling. Well, turns out the author of "Harry Potter" is following you through the city all the time. Soon I hope to see Majestic Cafe - it is said that in this place Joanne was writing the story about the young wizard. But today I want to take you to one of the most famous book shops in Europe - Livraria Lello - which was supposed to inspire the author of the saga and helped her to visualise the Hogwart. 



Faktycznie, miejsce wygląda magicznie - majestatyczne schody, idealnie poukładane książki wszelkiej maści, pięknie wyeksponowane ciężkie albumy z fotografiami, klimatyczne światła, kawiarenka na górze... Warto przyjść tutaj dla samej przechadzki pomiędzy opasłymi tomami z klasykami literatury a ... 50 twarzami Greya ;). 

And this place truly looks magical! Those big stairs, many books surronding you on the shelves, cozy lights and the cafeteria upstairs... It's worth to see it only for this feeling when you're walking around, passing by the classics and... 50 shades of Grey ;).



No właśnie. Bo Lello to przecież nie tylko miejsce magiczne samo w sobie, ale także księgarnia. Co w niej znajdziemy? Książki są tutaj głównie w języku portugalskim, aczkolwiek jest też kilkanaście pozycji w języku angielskim czy francuskim. Jeśli chodzi o tematykę Lello niczym się nie ogranicza, więc jak w każdej księgarni mamy nowele, przewodniki, albumy, książki historyczne czy kulinarne. 

Lello is not only the magical place, it's also a book shop. So the question is... what kind of books we can find here? Actually, we have it all - recipies, fashion albums, tourist books.. Everything. You can purchase books in english, portuguese and spanish. 



Kiedyś wstęp był nieodpłatny, ale nie można było fotografować wnętrza - aktualnie polityka księgarni się zmieniła: można fotografować, ale ze względu na próbę zmniejszenia tłumów za wejście trzeba zapłacić trzy euro. Oczywiście jeśli skusimy się na jakaś pozycję to te trzy euro jest odliczane od ceny książki :).

Not so long time ago the entrance was free but you were not allowed to make photos inside - nowadays the book shop changed its policy - you can take photos, but you have to pay for the entrance (the price is three euros - of course if you will buy a book you will have the three euro discount on it).




Jednak po wyjściu pozostaje pewien niesmak - ludzie wpadają tutaj chyba tylko po to, by zrobić sobie perfekcyjne selfie. I mimo że sama lubię mieć ładne zdjęcia z różnych miejsc (a nawet chwilami zaryzykowałabym stwierdzeniem, iż jestem internetową ekshibicjonistką ;) to dziwi mnie, że ludzie zupełnie nie zwracają uwagi na to, iż inne osoby także mają ochotę przejść się miedzy półkami nie zostając przy tym stratowane, uderzone w głowe selfie stickiem czy prawie zepchnięte ze schodów bo ktoś musi natychmiast nacisnąć spust migawki. Troche smutne te nasze czasy. 

There is just one thing that made me uncomfortable - I think some of the people visiting the book shop do it only to get this one perfect selfie. I don't think it's bad itself - I personally love having beautifull photos from my travels - but why they don't respect the fact that I would like to see the book shop and not to get hit by their selfie stick or to be pushed away from the stairs because they need to make the perfect shot immadiately? The times we live in today became a bit scary, don't you think? 

***

Archiwum

 
Copyright © 2014 NEMSHAR - blog lifestylowy. Designed by OddThemes - Published By Gooyaabi Templates